Phil Elverum

Pierwszy od siedemnastu lat album The Microphones ukaże się latem

A właściwie ponad siedemnastu lat. Mount Eerie, ostatni długogrający album dowodzonej przez Phila Elveruma ekipy dropnął bowiem 21 stycznia 2003 roku. Następne niemal dwa dziesięciolecia przyniosły jakieś dwa i pół tysiąca bardzo wiele nagrywek amerykańskiego songwritera, głównie pod szyldem – nomen omen – Mount Eerie, niektóre były nawet całkiem dobre. Elverumowi zaczęło jednak coś przeskakiwać w głowie. Najpierw po cichu zbadał teren reaktywacją projektu D+, a na starcie nowej dekady postanowił odpalić petardę w postaci powrotu The Microphones.

Taki teaser wleciał dziś na YouTube. Wgłębiając się w szczegóły: nowy album The Microphones ukaże się 8 sierpnia i jeśli wierzyć zapowiedziom, to zawierać będzie jedną piosenkę. Dość długą, dodajmy, bo 44 minutową. Całości, jak widzicie, nadano wybitnie ciekawy tytuł Microphones in 2020. Ogromnie trzymamy kciuki za to, żeby zawartość muzyczna tego projektu była odwrotnie proporcjonalnie interesująca do jego nazwy.

Preordery znajdziecie tutaj, a na dokładkę do zapowiedzi dołączony został poemat:

The old smell of air
coming faintly through the spring
crack in the snow above a hibernating bear’s winter den,
the smell of long self-absorption,
burrowing into one’s own chest, re-breathing the exhales of one’s own breath,
the smell of squinting in the dark
ruminating in dreams
beneath layering years, the snow still falling.

In the dark smoldering
slowly burning through all the old clothes, sifting through the ash,
wiping old shedded fur from the eyes
nosing out into the light.

In that brief moment when the airs of the past and present meet,
at the mouth of the open bed,
egoic solidity burns away in the spring wind, self becomes fuel,
there is only now
and the past is a dream burning off.
Fragments arranged along the trail, crumbs consumed, dust blown,
no route back.