Kali Uchis powraca ze świeżą EPką

Mamy to! Niewiele ponad dwa lata temu Kali Uchis sprawiła, że szczęki wylądowały nam gdzieś w okolicach podłogi, szturmem wbijając ze swoim Isolation do zestawienia najlepszych płyt 2018 roku. A tak naprawdę, to była samodzielną liderką – w naszym wewnętrznym głosowaniu po prostu pozamiatała wtedy konkurencję. Od tamtej pory nie usłyszeliśmy żadnego nowego projektu ze strony kolumbijsko–amerykańskiej wokalistki. Owszem, zdarzył się bardzo dobry luźny singiel, udane gościnki choćby u Kaytranady czy Little Dragon, ale na cokolwiek dłuższego musieliśmy się naczekać.

Jak widać, czekanie zakończy się już w najbliższy piątek, 24 kwietnia. EPka zatytułowana To Feel Alive – nazwa wybitnie adekwatna do okoliczności – zawierać będzie niepublikowane wcześniej demówki, które Kali nagrała u siebie na chacie. No i super, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że słabej muzyki od tej dziewczyny nie słyszeliśmy jeszcze nigdy. Dość specyficzną okładkę znajdziecie powyżej. Tracklisty jeszcze nie ma, ale płytka ukaże się tak niedługo, że da się bez niej przeżyć. Co tu dodać? Piękna niespodzianka i z miejsca rzecz, na którą wyżej podpisany czeka mocniej, niż na jakąkolwiek inną piątkową premierę. Jeśli będzie choć w połowie tak dobrze, jak na Isolation, to i tak będziemy mieli do czynienia ze światowym poziomem. Dawać już tę końcówkę tygodnia, bardzo ładnie proszę.