Caribou trzecim headlinerem OFF Festivalu 2020

Dziwne czasy, dziwna forma ogłoszeń, no i przy okazji trochę smutek, bo jeden z ostatnich powodów do nastrojenia odbiorników na fale radiowej Trójki szlag trafił. No ale cóż, dajmy spokój sentymentom – choć za dwugłosem Ani Gacek i Artura Rojka w eterze tęskno, tak kolejna paczka artystów tegorocznego OFF Festivalu jest na tyle niezła, że to na niej warto się skupić.

Po dwunastu latach na OFFa wraca Caribou, i powiedzieć, że całkiem sporo w statusie projektu Dana Snaitha przez ten czas zmieniło, to nic nie powiedzieć. Kanadyjczyk dołącza do line-upu w roli trzeciego, ostatniego headlinera. Zajmuje w związku z tym miejsce na plakacie obok Iggy’ego Popa i – nomen omen – swojego rodaka, Maca DeMarco. Dwóch reprezentantów Kraju Klonowego Liścia na trzy gwiazdorskie sloty? Tego w Katowicach jeszcze nie grali.

Zgodnie z niepisaną tradycją zakładającą, że jakiś shoegaze na OFFie być musi, w gronie tegorocznych wykonawców witamy nowojorczyków z DIIV. Mało gitar? Niech Was Caribou nie zmyli, bo ten rzut ogłoszeń akurat gitarami stoi. Post-punkowcy z The Murder Capital? Obecni. Mniej zawoalowane, a bazujące na dzikiej energii granie? Amyl and the Sniffers meldują się na pokładzie. A jeśli nadal myślicie, że jest za cicho, to proszę bardzo. Petbrick, noise’owy projekt znanego z Sepultury Igora Cavalery i Wayne’a Adamsa również pojawi się na jubileuszowej edycji OFF Festivalu. Ostatnim, choć znacznie bardziej lajtowym (i może właśnie najciekawszym?) ziomeczkiem z gitarą będzie Quinn Cristopherson, laureat ubiegłorocznego Tiny Desk Contest.

Jest też, tradycyjnie, polska reprezentacja. Artur Rojek nie byłby sobą, gdyby nie przemycił do programu swojego festiwalu odrobiny rodzimego folkloru. W tej roli tym razem Radical Polish Ansambl, no a Koza… Koza po prostu musiał się w tym line-upie znaleźć.

Tegoroczny OFF Festival odbędzie się pomiędzy 7 a 9 sierpnia, tradycyjnie na terenie katowickiej Doliny Trzech Stawów. Karnety w cenie 349 zł znajdziecie w oficjalnym, festiwalowym sklepie.