julien-baker-turn-out-the-lightsJulien Baker – Turn Out the Lights

Wytwórnia: Matador Records
Gatunek: singer/songwriter
Długość: 42 min

Raptem dwa lata minęły od momentu wydania debiutanckiego Sprained Ankle, a w muzycznym świecie Julien Baker zmieniła się epoka. Wtedy docierała do nas za pośrednictwem wydania bandcampowego, teraz robi to za sprawą legendarnej wytwórni Matador. Mówię o zapleczu, bo to znajduje odbicie w samej muzyce – w miejsce dość surowego i bezpośredniego przekazu wskakuje „większa” formuła – brzmienie zyskało na głębi i bogactwie, przeplatając (dużo mniej obecną) gitarę Julien ze smyczkami i wszechobecnym pianinem. To mięciutkie, harmonijne opakowanie wciąga nas w pozbawiony bufora bezpieczeństwa świat artystki, opowiadającej intymną, słodko-gorzką historię niezłomnej wiary, wystawianej co chwilę na kolejne próby i torpedowanej przykrymi doświadczeniami. Na plus wypadają pojedyncze follow-upy, jak w „Hurt Less”, odnoszącym się do wątku wypadku samochodowego z debiutu – „I used to never wear a seatbelt, cause I said I didn’t care / What happened, no I didn’t see the point / Trying to save myself from an accident” – M. Drohobycki [Posłuchaj w Spotify]

Najlepsze utwory: „Even”, „Shadowboxing”, „Appointments”


amaqFAKA – Amaqhawe EP

Wytwórnia: self-realesed
Gatunek: gqom
Długość: 14 min

Amaqhawe to taneczność w formie niemal podręcznikowo bezkompromisowej – osadzona w gqomej materii tworzy idealny fundament pod eksplorowanie i komentowanie sytuacji czarnej queerowej kultury na równi z celebracją miłości. Właśnie taki kierunek obrali Fela Gucci i Desire Marea tworząc duet FAKA – pełen koloru, uczucia. wolności ciała i umysłu. Zdecydowanie jedna z ciekawszych interpretacji zrodzonego w Durbanie gatunku – muzycznie otrzymujemy broken-beatową  surową rytmiczność z ciągle unikalnym klimatem, lirycznie m.in. wypełnianie myśli, którą kiedyś podzielił się Gucci, “we wish to create a dialogue that transcends the bounds of queer activist rhetoric”. Zestawienie i niezwykle udane, i pozostające w pamięci na dłużej.   – M. Staniszewska [Posłuchaj w Soundcloudzie]

Najlepsze utwory: wszystkie trzy, a co


robots

EarthGang – Robots EP

Wytwórnia: Spillage Village
Gatunek: rap, R&B
Długość: 21 min

Dobra, trochę naginamy prawdę, bo ta pozycja niestety nie pochodzi z zeszłego piątku –  EarthGang wydali całkiem fajną EP-kę, a my to przespaliśmy, dlatego teraz nadrabiamy. Materiał godny polecenia ze względu na pozytywny vibe, jazzowe wycieczki i kompletnie niewymuszone flow zrodzone z melodyjnej, mocno soulowej stylistyki. To duet tak jak i raczej undergroundowy, tak zbudowany na autentycznej zajawce, dlatego Robots nie narzucają słuchaczowi żadnych negatywnych emocji. 20 minut mija bez najmniejszego zgrzytu, a Atlanta zyskuje kolejną pozycję w imponującym z hip-hopowej perspektywy dorobku. – M. Staniszewska [Posłuchaj w Spotify]

Najlepsze utwory: „ROBOTS”, „Underwater”