Zeszły Piątek #2

awaken my love childish gambinoChildish Gambino – Awaken, My Love!

Wytwórnia: Glassnote
Gatunek: soul / r&b
Długość: 48:57

Donald Glover jeszcze w pierwszej połowie listopada zdążył zaskoczyć swoich dotychczasowych fanów singlem “Me and Your Mama”. Już wtedy dało się poczuć poruszenie i zainteresowanie, jakie momentalnie wręcz wzrosło nie tylko wśród słuchaczy, ale również mediów. Umiarkowanie ceniony do tej pory za swoje dokonania jako raper, Gambino pokusił się o zmianę wizerunku. Tym samym postał krążek bardzo zakorzeniony w czarnych brzmieniach – sięgający do genologicznych podstaw soulu oraz późniejszych odcieni funku i r&b. Metamorfoza, jaką przeszedł wizerunek tego artysty wyłącznie na podstawie odsłuchu Awaken, My Love! to porażający progres przede wszystkim w kwestii samoświadomości i twórczej charyzmy Glovera. W większości nowych kawałków doskonale prezentuje się nam odważny młody człowiek, posiadający głowę pełną niesamowitych pomysłów i równie wiele środków do ich realizacji. I choć nowy album pęka w szwach od ilości inspiracji, ktoś ewidentnie trzeźwo spojrzał na ten materiał przed miksowaniem i całą postprodukcją. – Michał

the_shadow_puppets_the__dream_synopsis_ep_packshotThe Last Shadow Puppets – Dream Synopsis EP

Wytwórnia: Domino Recording
Gatunek: różne
Długość: 24:06

W przypadku Dream Synopsis ciężko mówić o wydawnictwie spójnym i urzekającym jakością. Jednocześnie trudno jednak odmówić tej stosunkowo długiej – bo 24-minutowej – EP-ce interesującego charakteru. Alex Turner i Miles Kane postanowili pójść za ciosem i komercyjny sukces (jako taki artystyczny również) Everything You’ve Come to Expect przekuć w krótszą formę, tym razem zawierającą aż cztery covery. Brytyjczycy wzięli na warsztat “Totally Wired” od The Fall, “Is This What You Wanted” zmarłego niedawno Leonarda Cohena, “This Is Your Life” Glaxo Babies i najbardziej zaskakujący w zestawie “Les Cactus” Jacquesa Dutronca, który pozwala usłyszeć, jak Turner radzi sobie z francuskim. Wszystko to składa się na muzyczny rollercoaster, zabierający nas od post-punkowej agresji do najbardziej “klasycznie” puppetsowego w zestawie “Is This What You Wanted”, w którym Turner nadaje nowego wymiaru swojemu topiącemu niewieście serca barytonowi. Dla fanów TLSP pozycja obowiązkowa, dla pozostałych całkiem satysfakcjonująca ciekawostka. – Mateusz

john-legend-darkness-lightJohn Legend – Darkness and Light

Wytwórnia: Columbia
Gatunek: R&B, Pop
Długość: 45:50

Jeżeli jest ktoś, kto nie słyszał nigdy w życiu głosu Johna Legend, koniecznie musi nadrobić zaległości. Jego najnowsza, piąta w karierze płyta to wyjście z otwartymi ramionami nie tylko do stałej rzeszy fanów, ale i niedzielnych słuchaczy. Dla tych pierwszych Darkness and Light będzie wyłącznie potwierdzeniem świetnej formy kompozytorskiej artysty. Dla przypadkowych słuchaczy natomiast – punkt zaczepienia. Ten rok zdecydowanie należy do r&b i soulu. Dostaliśmy wiele propozycji ortodoksyjnych, ale też kilka eksperymentów. Legend pozostaje na bezpiecznym i przyjemnym miejscu tradycjonalisty i rzemieślnika. Trzymając się swojej stylistyki, a tym samym prezentując kolejne, niezwykle miłe i ciepłe melodie z pogranicza r&b i popu, zapewnia słuchaczom 45 minut bardzo poprawnych i miłych doznań. Wiadomo – nic odkrywczego, ale na przerwę w eksploracjach muzyki, jest to materiał wręcz idealny. – Michał