Zeszły Piątek to cykliczne autorskie zestawienie, w którym przedstawiamy najlepsze premiery ostatniego tygodnia.

real-estate-in-mind-art-1485271185-640x640

Real Estate – In Mind

Wytwórnia: Domino
Gatunek: indie rock
Długość: 44 min

Czwarty długograj amerykańskiej formacji odwodzi nas os bezpieczeństwa i generalnego komfortu jaki zapewniał wydany 3 lata temu Atlas. Nie ma jednak czego się bać. Zmiana wynika z eksploracji melodyki, opartej głównie na poszukiwaniach nowych zagrywek gitarowych. Z dużą dozą pewności mogę stwierdzić, że wynika to ze zmiany gitarzysty – w zeszłym roku zespół opuścił Matt Mondanile, a na jego miejsce wskoczył Julian Lynch. W ten sposób frontman, Martin Courtney, zyskał na powrót nie tylko klasyczne wsparcie w postaci gitary solowej (w zasadzie przy RS te określenia są raczej płynne, ale przeważa taki układ), ale i bodziec do rozwinięcia dialogu między dwoma wiodącymi instrumentami. Między panami wytworzyła się tak ciekawa chemia, że zmieniła zauważalnie klimat i budowę nowych utworów. Jednym słowem dostajemy produkt głęboko mrożony. Brzmienie gitar, które bardzo dobrze znają starsi fani grupy, nie tylko zostało podrasowane o chłodny, wyższy ton, ale i wybrzmiało porządnie dzięki nowemu podejściu producenckiemu. Wygląda na to, że zamiast szukać wspólnego mianownika ścieżek Juliana i Martina, po prostu zwiększono kontrast i wyostrzono vibe. W swojej istocie In Mind to bardzo techniczny, a jednak niepozbawiony duszy krążek. – M. Rypel [Posłuchaj w Spotify]

Najlepsze utwory: „Darling”, „White Light”, „Diamond Eyes”

spoon-hot-thoughtsSpoon – Hot Thoughts

Wytwórnia: Matador Records
Gatunek: indie rock
Długość: 41 min

Śmiało, spróbujcie wskazać drugi tak niezawodny band, utrzymujący od 20 lat piekielnie równą, wysoką formę. Te dwie dekady zabierały nas w różne zakamarki zbioru songwriterskich pomysłów Britta Daniela, ale to wcale nie oznacza, że ta przepastna skarbnica nie ma już przed nami tajemnic. Po odejściu multiinstrumentalisty Erica Harveya, Spoon postanowili wprowadzić do sprawdzonej formuły więcej tanecznego żaru i seksualności, podsycanych przez synthy, które zostały wyciągnięte dużo bliżej pierwszego planu i odgrywają bardziej znaczącą rolę. Od samego początku wiemy, że Amerykanie zasłużyli na kolejny znak jakości – rozedrgana, dominująca gitara i jak zawsze autentycznie brzmiący, pełen pasji wokal Daniela wyznaczają ton dla tej znakomitej mieszanki stylów, osiąganej przez nich z niewiarygodną lekkością. Indie rockowa baza otoczona jest grubą warstwą popowych, punkowych i tanecznych wpływów, czego najlepszymi przykładami są seksowne, mięsiste „Hot Thoughts”, „Can I Sit Next to You” czy wolno, ale cholernie efektownie rozwijający skrzydła „WhisperI’lllistentohearit”, którym nie brakuje agresywnej gitarowej energii. Nie rozczarowują też niestandardowe odstępstwa od dominującego vibe’u, jak oparty na wibrafonowo-gitarowym riffie „Pink Up”, doprawiony wokalami na modłę Pink Floyd. Tak naprawdę należy zadać sobie tylko jedno pytanie – jak długo ta znakomita passa może jeszcze trwać? – M. Drohobycki [Posłuchaj w Spotify]

Najlepsze utwory: „Hot Thoughts”, „Pink Up”, „Can I Sit Next to You”

ivy-lab-peninsula-epIvy Lab – Peninsula EP

Wytwórnia: Critical Music
Gatunek: experimental, drum ‚n’ bass
Długość: 20 min

Dzisiejsze zestawienie zamyka najnowsze EP od legendy brytyjskiego drum and bassu. Peninsula wprawdzie nie oferuje klasycznych 160bpm, jednak bez poważniejszych błędów stawia na eksplorowanie materii eksperymentalnego basu i bitowe konstrukcje – z jednej strony dostajemy futurystyczny posmak, z drugiej pozostawanie przy warstwach właściwych tradycyjnemu instrumentalnemu hip-hopowi. Halogenix, Sabre i Stray rozbijają basową historię na czynniki pierwsze, dekonstruują D&B, a efekt urozmaicają niesamowitym vibem. Nie brakuje scratchingu, loopów i konsekwencji w budowie – jest mrocznie, od początku do końca, choć z utworu na utwór emocje nieco maleją, czyniąc z otwierającej kompozycji tytułowej przewrotny punkt kulminacyjny wydawnictwa. To wybuch energii zaczerpniętej prosto z muzycznej tradycji Bliskiego Wschodu, która już w nieco mniejszych dawkach pozostaje ze słuchaczem do zamykającego „Forex VIP”. – M. Staniszewska [Posłuchaj w Spotify]

Najlepsze utwory: „Peninsula”