Stan Getz powiedział kiedyś, że jeśli lubisz instrument, który śpiewa, powinieneś wybrać saksofon – ten w swoich najlepszych momentach brzmi jak ludzki głos. Nie wiadomo, czy te słowa dotarły kiedyś do Kamasiego Washingtona, ale pewnym jest, że są idealnym nawiązaniem do niektórych partii prezentowanych na The Epic, czyli trzygodzinnym debiutanckim longplayu saksofonisty z Los Angeles.

To, co wiadomo, to to, że tegoroczna trasa artysty obejmuje dwa występy w Polsce: jeden na katowickim festiwalu Tauron Nowa Muzyka (jako zamknięcie wydarzenia), drugi w Narodowym Forum Muzyki. O ile bilety na pierwszy z nich wyprzedały się w mgnieniu oka, docierając do wcześniej kupujących czterodniowy karnet festiwalowiczów, o tyle pula na ten wrocławski ciągle nie została wyczerpana.

Popularność Washingtona rozkwitła w dosyć nagły sposób: już na kilka dni po premierze The Epic media pisały o nim jako o odkryciu muzyki jazzowej w kontekście bardziej mainstreamowym. Wcześniej jego pracę mogliśmy słyszeć na albumach artystów takich jak Flying Lotus, Kendrick Lamar czy Thundercat (wszyscy panowie mieli swój udział w komponowaniu absolutnego numeru jeden większości zeszłorocznych rankingów, czyli To Pimp A Butterfly Lamara.

The Epic na żywo to wzbogacona o magię live’u prezentacja przekrojowego spojrzenia na jazz, w wykonaniu zarówno Kamasiego, jak i ośmioosobowego zespołu wysokiej klasy muzyków, m.in. puzonisty Ryana Portera czy kontrabasisty Milesa Mosleya. Bilety na wrocławskie wydarzenie dostępne są bezpośrednio na stronie Narodowego Forum Muzyki. 

Dla zachęty polecamy zarezerwować najbliższe trzy godziny na odsłuch The Epic: