Jak ważną rolę podczas kryzysów społeczno-politycznych spełniają artyści widać szczególnie wyraźnie w kontekście prezydentury Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych. Dowodem na to niech będzie inicjatywa Our First 100 Days. Dzięki niej, wczoraj ukazał się utwór Chaza Bundicka, który, powracając pod aliasem Toro Y Moi, podzielił się najnowszym numerem “Omaha”.

Ożywiając swój najsławniejszy projekt, Bundick po raz kolejny pokazuje fanom wysoką formę. Zmysłowo wyprodukowany, lekki, synthowy kawałek to przykład niespiesznego, idealnego singla. Nieskomplikowany tekst autor umiejętnie zamknął w zwięzłe zwrotki i harmonijne, swobodne refreny, unoszone dodatkowo dzięki pojawiającym się sporadycznie, kobiecym chórkom. Gdzieś daleko, przez cały czas majaczy również charakterystyczna, pływająca gitara, tworząc pomost między wysuwającym się naprzód wokalem i oddalonymi klawiszami. Zdecydowana robota, odstając od ostatnich poszukiwań muzycznych Amerykanina.

Jak można wyczytać na oficjalnej stronie Our First 100 Days, „W pierwszych 100 dniach urzędowania prezydenta Trumpa trzeba podjąć działanie w celu powstrzymania przyczyn zagrożenia nadchodzącego ze strony administracji”. Akcja zakłada, że w każdy ze 100 pierwszych dni kadencji nowej głowy państwa pojawi się ekskluzywny utwór. Dzięki dotacjom, użytkownicy otrzymają dostęp do wszystkich umieszczonych na Bandcampie piosenek, a wpłacane pieniądze zostaną przekazane fundacjom działającym na rzecz praw kobiet, imigrantów itp.

Gdy ostatnim razem Chaz Bundick dawał o sobie znać, była to zapowiedź wspólnego krążka nagranego z Mattson 2. Jeszcze wcześniej zaskoczył on fanów ambientowym projektem PLUM, publikując kompozycję pt. “New Globe”.