Do rozpoczęcia sezonu festiwalowego w Europie już bardzo blisko. Ten, jak co roku, startuje z wysokiego C za sprawą katalońskiego Primavera Sound Festival. Nie ukrywamy, że po dwukrotnej wizycie na tej imprezie w poprzednich latach, upodobaliśmy ją sobie szczególnie, a wręcz – parafrazując klasyk – trochę się w niej zakochaliśmy, zarówno w Barcelonie, jak i stojącym na najwyższym światowym poziomie trzydniowym święcie muzyki. Zanim zapowiemy to, co wydarzy się w Parc del Forum za tydzień, prezentujemy Wam selekcję brzmień, przy których nasze serca na przełomie maja i czerwca ostatnich dwóch lat biły najmocniej.

znaczek