#ThrowbackThursday: House of Leaves

Playlista z amerykańską muzyką emotywną to kolejny pomysł, który na Kinkyowl przyfrunął z naszych osobistych kolekcji i przybrał ostateczną formę dopiero tutaj. Można więc powiedzieć, że House of Leaves powstawało trzy lata, począwszy od mojego dawnego konta Spotify, przez kilka następnych, aż do trafienia na stronę. Wtedy jednak nie miałem dla tej kompilacji tak dobrej nazwy jak teraz. Ta zaś nie tylko nawiązuje do jednej z najsmutniejszych i najbardziej przerażających książek w historii, ale także do pewnej piosenki pewnego bardzo ważnego dla mnie zespołu. Tego numeru na playliście akurat nie znajdziecie, zamiast niego jest inny, bardziej pasujący klimatem. Bo tematem głównym zarówno dzisiejszej składanki, jak i wszystkich jej wcześniejszych wcieleń, jest nie strach, nie smutek, a przeszywająca przestrzeń melancholia.