Swans

Swans: It’s Coming It’s Real

O Swans bardzo ciężko się pisze. Wielowymiarowości tej muzyki nie sposób po prostu streścić używając literek, dużym wyzwaniem jest samo oddanie indywidualnego charakteru każdej z płyt. Kilka miesięcy temu próbowałem stworzyć przegląd dyskografii studyjnej zespołu. Straciłem motywację, bo zwyczajnie nie byłem zadowolony z tego tekstu – szkic artykułu nadal błąka się na zapleczu strony. Pomyślałem jednak, że przy okazji premiery „It’s Coming It’s Real” i zapowiedzi nowego albumu warto będzie do tego wrócić.

Wybiłem sobie ten pomysł z głowy po przesłuchaniu nowego utworu. Wystarczająco skomplikowana narracja albumowa właśnie stała się jeszcze bardziej zawiła, a może inaczej: dopiero się stanie. Przynajmniej na to się zapowiada. „It’s Coming It’s Real” to niesamowity początek czegoś, co może okazać się niesamowite. Problem w tym, że o tym niesamowitym czymś na razie nie wiemy tak naprawdę nic, bo te 7 minut i tak nie wystarczy, by rozmyślać nad motywem przewodnim nadchodzącego leaving meaning. Nawet wyjątkowo zachowawczy jak na Girę tekst nie sugeruje zbyt wiele.

In the place where you lay
In the shimmer above
In the rust and the oil
With your mouth full of mud
You run like a child
Through curtains of rain
In a room made of stone
Your future was made…


W ten sposób pisanie o Swans stało znacznie trudniejsze niż było. A 25 października, kiedy to ten cholerny album ma się ukazać, prawdopodobnie cała ta zabawa zostanie utrudniona jeszcze bardziej. leaving meaning może być jedną z największych zagadek w dyskografii grupy, a jeśli reszta tracklisty utrzyma poziom tego, czego możecie posłuchać poniżej – także najpiękniejszą rzeczą, jaka ukazała się pod szyldem Swans od czasu premiery Soundtracks for the Blind. Możecie mnie cytować.

Płytę w przedsprzedaży można kupić tutaj.