Damon Albarn – jedna z najzacniejszych postaci współczesnej muzyki – potwierdził, że jego obietnica złożona przed rokiem zostanie spełniona. W tym roku, jako lider grupy Blur podarował fanom album The Magic Whip, a w przyszłym, poza nową muzyką z pod znaku Gorillaz, możemy się spodziewać nowego wydawnictwa jego supergrupy The Good, the Bad & the Queen. Piosenki są już podobno napisane i tylko czekają, aż ktoś zaniesie je do studia.

Ten jeden z wielu projektów Damona Albarna zasługuje na wymienienie wszystkich współtwórców. Bowiem na gitarze gra tutaj Simon Tong z The Verve, na basie sam Paul Simonon – muzyk The Clash, a za perkusją zasiada Nigeryjczyk Tony Allen – twórca gatunku zwanego Afrobeatem. Przy okazji debiutu zespołu, do składu dołączył znany producent Danger Mouse, jednak nie ma gwarancji, że i tym razem wesprze The Good, the Bad & the Queen.

Pierwszy album supergrupy, wydany w 2007 roku, spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem. Muzyka o złożonym brzmieniu trudnym do sklasyfikowania zawierała ciekawe kompozycje prowadzone zazwyczaj przez świetne partie klawiszowe Albarna. Zderzenie przeróżnych gatunków, z których wywodzą się członkowie zespołu, dało piorunujący efekt. Danger Mouse również zaznaczył swoją obecność, w sporym stopniu wpływając na brzmienie zza stołu producenckiego.

Nowe The Good, the Bad & the Queen może być ważnym punktem muzycznego 2016 roku.