Prawie trzy lata od czasu wydania ostatniego albumu, Annie Clark dzieli się informacją o nowym dziele. Na łamach magazynu Guitar World, artystka opowiada nie tylko o swoich dotychczasowych dokonaniach i karierze, ale też nawiązuje do kwestii pojawienia się świeżego krążka, wiosną przyszłego roku.

Nadchodzące wydawnictwo wprawdzie nie ma jeszcze nazwy, ale już teraz wiadomo, że nowa płyta przyniesie za sobą śmiały zwrot brzmieniowy. Clark wspomniała też o swoich ostatnich refleksjach związanych z procesem tworzenia:

I feel the playing field is really open for creative people to do whatever you want, and that risk will be rewarded—especially now that we have such high stakes from a political and geo-political standpoint. The personal is political and therefore the political can’t help but influence the art. And only music that has something pretty real to say is gonna cut the mustard.

Amerykańska gitarzystka wydała póki co pięć płyt studyjnych. Ostatni – St. Vincent, zdobył między innymi tytuł najlepszego albumu roku 2014 brytyjskiego Guardiana oraz wygrał w kategorii najlepszy krążek alternatywny, rok później na rozdaniu Grammy.