Krakowska od kilku dobrych jesień kojarzy nam się głównie z eklektyczną muzyką eksperymentalną. Oczywiście duża w tym zasługa Unsoundu, który wypełnia stolicę Małopolski w październiku, ale niemniej interesujące wydarzenie ma miejsce tydzień wcześniej. Tegoroczna edycja festiwalu Sacrum Profanum odbędzie się w tym roku między 26 września, a 1 października.

„W tym roku na Sacrum Profanum wszystko jest ważne: od gęsto utkanego, wewnętrznie zlinkowanego i zróżnicowanego estetycznie programu, przez wielość lokalizacji rozsianych w Nowej Hucie, Kazimierzu, Podgórzu i Ludwinowie, aż po zintensyfikowaną formułę” – mówi o imprezie kurator festiwalu Krzysztof Pietraszewski. Rzeczywiście, choć tegoroczna edycja jest nieco krótsza od poprzednich, to program muzyczny przepełniony jest ciekawymi koncertami w wielu krakowskich lokacjach.

Już na otwarcie festiwalu w nowohuckim Centrum Kultury kuratorzy przygotowali m.in. duet Lubomyra Melnyka i Melvina Poore. Połączenie ekstremalnie szybkiego fortepianu z muzyką tuby określane jest jako „bardzo intensywny potok dźwięków, pełen emocji i pobudzający wyobraźnię.”. Taki początek zwiastuje tylko dobre rzeczy, a im dalej w program, tym robi się ciekawiej. Hołd dla ekscentrycznego Moondoga, wspomnienie lubującego się w minimalu Juliusa Eastmana, improwizacje na temat współczesnej polskiej elektroniki, czy nietypowe podróże w poszukiwaniu muzyki świata w najodleglejszych jego zakątkach – tak właśnie wygląda Sacrum Profanum.

Więcej informacji o samym festiwalu, jak i bilety na poszczególne koncerty dostępne są na oficjalnej stronie wydarzenia.