Idea towarzysząca festiwalowi i konferencji Spring Break została już przegadana na wszelkie możliwe sposoby, ale gdybyśmy spróbowali wyciągnąć z tych dywagacji esencję, to otrzymalibyśmy prosty slogan – jeśli kochasz polską muzykę, to musisz się tam pojawić. Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 20-22 kwietnia, ponownie przy finansowym wsparciu grupy Enea.

W Poznaniu na przestrzeni trzech dni pojawi się ponad 100 artystów, oczywiście w znakomitej większości polskich; z tego zamysłu wyłamuje się m.in. Brytyjka Lucy Rose. Kogo oprócz niej przyjdzie nam zobaczyć? Z dużych nazwisk warte uwagi są przede wszystkim występy scenicznych weteranów: Fisza i Emade, promujących zeszłoroczne Drony i Anity Lipnickiej, która powraca z kolejnym albumem po krótkiej przerwie. Jesteśmy też bardzo ciekawi jak zabrzmi nowy materiał Domowych Melodii, bo nie jest tajemnicą, że w tym roku poznamy kolejny punkt ich dyskografii. Oprócz tego to, co w tym wydarzeniu jest najważniejsze, czyli cała rzesza młodych projektów i debiutantów, jak New People, Alpha Dog czy SALK.

W tym roku dodatkowym partnerem Spring Break została ekipa T-Mobile Electronic Beats, zaznaczająca swoją obecność na coraz większej liczbie naszych festiwali. Obejmą oni swoim patronatem występy w Sali Wielkiej Centrum Kultury Zamek 20 kwietnia, z czym wiąże się do tej pory najciekawszy dla nas punkt programu. Będzie nim koncert świeżo upieczonego laureata Paszportu Polityki, Wacława Zimpla, którego tego wieczoru wesprą Electro-Acoustic Beat Session, biorąc na warsztat muzykę Krzysztofa Komedy, a także młode wilki z Iwashomeanyway.

spring-break-2017

spring-break-electronic-beats