Po zespole, który sofomorem w tak udany sposób potwierdził swój potencjał , trudno nie oczekiwać rzeczy „dużych”. Okej, „These 3 Things” nie okazał się nowym „Beautiful Blue Sky”, a najświeższy „Disgraced in America” nie jest też „Men For Miles”, ale Ought udowadniają, że z kondycją obecnego post-punku nie jest najgorzej.

Niepozbawiony znajomej maniery, ale niezmiennie hipnotyczny, skupiony i przekonujący wokal Tima Darcy’ego funkcjonuje w idealnej harmonii najpierw z janglującą gitarą, a w dalszej części z rozbieganą, niespokojną pracą perkusji. Właśnie do tej zmiany tonu odwołuje się w klipie reżyserka Heather Rappard:

Chciałam stworzyć film, który morfuje i zmienia się wizualnie w ten sam sposób, w jaki robi to utwór: na początku pracując pozytywnym brzmieniem gitary i ilustracyjnym charakterem tekstu, a następnie przestawiając się na abstrakcję w trakcie mostku, aż do końca, gdy całkowicie się zmienia, stając się bardziej hałaśliwym i mroczniejszym, z perkusją, syntetycznymi syntezatorami i agresywniejszą gitarą.