Open’er 2020 odsłania kolejne karty

Przeglądając line-upy tego legendarnego już festiwalu sprzed ostatniej dekady, zauważyć da się pewien trend. Dawniej, lwia część artystów zapraszanych na Open’era prezentowała muzykę z zakresu szeroko pojętej muzyki gitarowej. W późniejszych latach zaczęto skłaniać się bardziej ku muzyce elektronicznej. Poza pojedynczymi wyjątkami, ogłoszenia raczej nie obfitowały w artystów prezentujących gatunki wywodzące się z kultury hip-hopu. Ostatnie edycje jednakże zaczęły to zmieniać. Dziś Open’er wydaje się celować w zgoła odmienny target niż jeszcze przed 10 laty.

Sceptycy powiedzą, że jak każda impreza komercyjna, tak i Opek celuje w to, co popularne i nastawia się na jak największy zysk. Optymiści powiedzą, że to dobrze, że festiwal zmienia się razem ze słuchaczami, a jego program ewoluuje równolegle z muzyką, jakiej słuchamy. Jeszcze inni stwierdzą, że gdyński gigant nigdy nie posiadał z góry ustalonej, przyjętej tożsamości i od zawsze celował w szeroką publikę, zapraszając zarówno legendy, jak i najciekawsze wschodzące gwiazdy bez względu na gatunek. Prawda jak zwykle leży zapewne gdzieś pośrodku. Faktem natomiast jest, iż niezmiennie od wielu lat pierwszy weekend lipca w kalendarzach wielu fanów oznacza jedno: wycieczkę nad morze, by po raz kolejny wziąć udział w tym czterodniowym święcie muzyki. Dodajmy, że docenianym nie tylko na krajowym podwórku, ale także w Europie — niecały miesiąc temu Open’er został po raz trzeci w swej historii laureatem European Festival Awards w najistotniejszej kategorii, Best Major Festival. Festiwale rodzą się i upadają, zmieniają formuły, czas trwania, daty kolejnych edycji etc. Jest to normalna i naturalna kolej rzeczy. Tak samo, jak nasze gusta muzyczne rozwijają się. Przyjrzyjmy się zatem kolejnym artystom, którzy już na początku lipca wystąpią dla polskiej publiczności w Gdyni.

Kolejnymi rap-gwiazdami zasilającymi tegorocznych line-up są: Playboi Carti oraz Yungblud. Ten pierwszy wraca do polski po tłumnie obleganym występie podczas World Wide Warsaw 2018 z wydanym w międzyczasie i bardzo dobrze przyjętym albumem — Die Lit. Jego występ zrobił na nas zdecydowanie pozytywne wrażenie i jesteśmy zdania, że może to być jeden z ciekawszych punktów drugiego dnia zbliżającego się Open’era — pozycja obowiązkowa dla wszystkich rapowych głów. Ten drugi, prezentujący styl z pogranicza rocka oraz rapu, dwukrotnie występował już w Warszawskich klubach — ostatnio początkiem listopada zeszłego roku. Tym razem zaprezentuje się polskiej publiczności na dużej, festiwalowej scenie. Czy koncert finalisty BBC Sound of 2020 odbije się szerszym echem i zapamiętamy go na dłużej? Przekonacie się tylko i wyłącznie 3 lipca na lotnisku Babie Doły.

Znajdzie się także coś dla ludzi, którzy z tęsknotą spoglądają na minione programy Open’era. Na festiwalu pojawi się m.in. autorka jednej z najlepszych płyt ubiegłego roku według portalu Pitchfork, Angel Olsen. Amerykanka wystąpi już pierwszego dnia na Alter Stage. Poza promocją nowego wydawnictwa, spodziewamy się utworów reprezentujących przekrój kariery piosenkarki. Drugą amerykańską wokalistką dołączającą w ten poniedziałkowy poranek do line-upu jest BANKS. Od jej ostatniego występu na Open’erze w roku 2014 sporo się u niej wydarzyło. Światło dziennie ujrzały dwa albumy Jillian — The Altar oraz III. Oba ciepło przyjęte przez krytyków, którzy jednym głosem wychwalają wokalne wyczyny Banks. Zjawiskowa piosenkarka zaprezentuje swój alt-popowy repertuar już 4 lipca.

Na dziewiętnastej edycji Open’era nie zabraknie także miejsca dla absolutnej legendy. Formacji, która inspirowała całe pokolenia artystów, nie tylko z gatunków elektronicznych i tanecznych. Po występach w 2002 oraz 2008 roku The Chemical Brothers wracają na sceny Opka z nowym materiałem. No Geography, najnowsze wydawnictwo Brytyjczyków, zebrało bardzo pozytywne oceny. Docenione zostało także na tegorocznej gali Grammy jako najlepszy album elektroniczny oraz najlepsze nagranie dance. Trudno wyobrazić sobie lepszy finał festiwalu, wystąpią oni bowiem na głównej scenie jako ostatni, 4 lipca, na zamknięcie całej imprezy.

Ostatnim aktem festiwalowym 1 lipca będzie natomiast koncert australijskiej formacji Rüfüs Du Sol, która zamknie występy na Tent Stage. Propozycja dla tych, którzy o później godzinie będą mieli jeszcze siły, aby potupać nogą. Zdecydowanie nie będzie to występ do stania i słuchania w spokoju: spodziewamy się szalonych tańców i jednego z najżywszych gigów podczas tegorocznej edycji.

Po raz kolejny przenosimy się od pierwszego do ostatniego dnia, czyli 4 lipca. Na Tent Stage tego dnia wystąpi ikona muzyki bluesowej — Seasick Steve. Amerykanin obecny jest na scenie od ponad 15 lat. Przez ten czas zdążył zgromadzić wielu wiernych fanów, którzy na pewno nie odpuszczą wydarzenia, jakim będzie jego Open’erowy występ. Jest to kolejne z dzisiejszych ogłoszeń hołdujące gitarowej tradycji największego z polskich festiwali.

Dzisiejsze ogłoszenia dopełniają trzy nazwy, reprezentujące młode talenty, a wśród nich: młoda londyńska raperka Flohio, irlandzka pop-rockowa formacja Inhaler oraz brytyjska indie rockowa grupa Sea Girls.

Przypominamy, że dziewiętnasta edycja Open’er Festival odbędzie się w dniach 1-4 lipca, na lotnisku KosakowoGdyni. Po bilety odsyłamy was tutaj.