Różne wydarzenia napędzają artystów przy tworzeniu nowych, nieoczekiwanych i zaskakujących dzieł. U Objekta jest to nieistniejący już klub Basement Q, który odegrał istotną rolę w jego życiu – położone w dzielnicy Schöneberg miejsce kształtowało jego muzyczne upodobania aż do 2012 roku.

Eksperymentalne brzmienie Tj Hertza – które usłyszeć można m.in. na zrealizowanym w 2013 roku Flatland pod szyldem PAN Records – prezentuje wysokiej jakości oscylowanie między techno, 2-stepem czy też IDM-em. Trudno jest zdecydować czy stylistyką bliżej mu do rodzinnego Berlina czy do klimatu połamanych bitów Londynu. Efektem jego nieszablonowych pomysłów są produkcje nabierające wyraźnie futurystycznego tonu, które bez wątpliwości kwalifikują artystę do grona najoryginalniejszych producentów młodego pokolenia.

Po trzech latach od ostatniego wydawnictwa ogłoszenie nowej EP-ki jest niemałą niespodzianką. Ujrzy ona światło dzienne już 27 marca i będzie nosiła tytuł Objekt #4.