fot. Dan Smyth

Friendly Fires podzielili się datą premiery nowego albumu

Królowie melodii wracają na dobre. Od ładnych paru miesięcy mieliśmy same pozytywne odczucia odnośnie nowej muzyki od Friendly Fires. I były one całkiem konkretnie umotywowane – systematycznie wrzucane przez brytyjską ekipę do sieci kawałki trzymały naprawdę konkretny poziom, a rewelacyjne “Heaven Let Me In” znalazło się w absolutnej topce naszych ulubionych numerów zeszłego roku. Niesamowicie cieszy nas więc fakt, że tych świeżych rzeczy będzie jeszcze więcej, i to w formie longplayowej. O szczegółach za moment, najpierw łapcie kolejny singiel:

Bangla jak należy? Proste. Album zatytułowany Inflorescent ukaże się 16 sierpnia nakładem Polydor Records, a zawierającą jedenaście pozycji tracklistę i preordery znajdziecie tutaj. Chłopaki podeszli do tematu poważnie, więc pod zaznaczonym linkiem znajdziecie dowolne nośniki – CD, winyle, kasety, pełen serwis. A nam nie pozostaje nic innego, jak niecierpliwie czekać. Autorzy najlepszych letniaczków wydający pierwszy od 8 lat album w środku lata? Brzmi jak idealny soundtrack najbardziej upalnych miesięcy 2019, toteż powrót Friendly Fires umieszczamy na górze listy najbardziej oczekiwanych premier tego roku. A biorąc pod uwagę jakość tego, co już udało się usłyszeć, to raczej się nie zawiedziemy. Poniżej macie okładkę, zgodnie z tytułem całkiem kwitnącą.

(ech, naprawdę trudno uwierzyć, że od tego minęła d e k a d a, ale tak jest)