Przyjaźń na linii islandzko-niemieckiej przeżywa ostatnio naprawdę owocny okres. Najnowszym efektem relacji Ólafura Arnaldsa i Nilsa Frahma będzie EP’ka Loon, która pojawi się 2 października.

Obaj muzycy są w tym roku niezwykle zapracowani. Arnalds jest w trasie zarówno z „The Chopin Project”, gdzie towarzyszy mu współautorka Alice Sara Ott, jak i z Jonasem Rasmussenem jako Kiasmos, których magiczny występ mogliśmy ostatnio przeżyć na Tauron Nowa Muzyka w Katowicach. Frahm także intensywnie koncertuje, odwiedzając nie tylko Katowice, ale też Melt! Festival. Do tego niedawno opublikował album „-solo-” będący formą celebracji Piano Day.

Napięty harmonogram nie przeszkadza im jednak w realizowaniu wspólnych projektów. Tak powstał pomysł na „Trance Frendz”, będący zapisem sesji z berlińskiego Durton Studio należącego do Frahma, która z planowej dwuutworowej improwizacji przerodziła się w całonocną, ośmiogodzinną podróż z dźwiękiem. Niemal 50-minutowy zapis tej nocy możecie obejrzeć poniżej.

Dwa tygodnie temu Arnalds i Frahm wydali EP’kę Life Story Love and Glory, która urzekała wzajemnym zrozumieniem muzyków, niezwykłą harmonią i subtelnym brzmieniem pianin. Jest to zapis innej sesji z Durton Studio, tym razem datowanej na październik 2012 roku.

Kolejnym z planowanych wydań jest właśnie wspomniana już EP’ka Loon. Próbka w postaci utworu „Four” zapowiada zmianę klimatu na dużo bardziej elektroniczny i ambientowy. Jest to swego rodzaju fuzja brzmienia Frahma z okresu Spaces i debiutanckiego albumu Kiasmos. Co ciekawe, muzycy zapowiedzieli, że to nie koniec wspólnych publikacji.