Niegdyś Electric Trio, dziś Night Marks występują w stałym duecie. Nie zmienia to faktu, że wciąż prezentują wysoki poziom, łącząc popowe konwencje z jazzowymi i zakrawającymi o r&b aranżacjami. Skąd wiadomo? W tym tygodniu w sieci pojawił się pierwszy nowy singiel promujący ich debiutancki krążek pt. Experience.  Premiera już w najbliższy piątek.

Marek Pędziwiatr i Spisek Jednego nie starają się robić zamieszania. Do kwestii promocji albumu podchodzą ze spokojem i wypuszczają niezwykle niespieszny i pozbawiony niepotrzebnego napięcia numer. „Danger” rozpoczyna się bardzo leniwie, rozkręca się również niezbyt szybko, jednak właśnie dzięki tej niespiesznej ewolucji jesteśmy w stanie docenić ten utwór w pełni. Gdy rozkwita, zamienia się w pretendenta do tytułu jednego z najmniej pretensjonalnych hitów tej wiosny, choć pewnie na słuchawkach wielu przechodniów będzie gościł jeszcze spokojnie przez całe lato. Poza nieskazitelną i dojrzałą produkcją warto docenić śpiew Marka, który może nie wywołuje żadnej rewolucji, ale jest bardzo adekwatny do klimatu tworzonego przez muzykę – lekko nonszalancki, z rapowym sznytem i sympatycznym animuszem. Dobrze jest zobaczyć także sam klip wyreżyserowany przez Sebastiana Juszczyka będący spójną i bardzo satysfakcjonującą wizją tego, o co chodziło Nocnym Markom.