Przygotowując drugą część tego cyklu, chwilami samą siebie zaskakiwałam własnymi odkryciami. Niezwykłe jest to, że mogę dzielić się z Wami moimi inspiracjami muzycznymi, a jednocześnie sama natrafiam na rzeczy zupełnie nowe. Tym razem wyruszyłam w odległą podróż po świecie downtempo, kosztując takich smaków jak chillout, nu jazz, trip hop czy ambient. To podróż kolorowa, nieoczywista, dla odważnych. Nauczyła mnie ona, że muzyka elektroniczna ma niesamowicie wiele odcieni i warto poszukać głębiej. Nie każdy te dźwięki zrozumie, nie od razu, ale jestem pewna, że kiedy to nastąpi, zakochacie się. Dzisiejsza playlista nastraja w zupełnie inny sposób; relaksuje, ale i dodaje energii – niemalże niezauważalnej, bo tak subtelnej jak lekkie powiewy wiatru, a jednak podskórnie wyczuwalnej.

Grimes – Genesis

Kiedy pierwszy raz usłyszałam tę kanadyjską artystkę, byłam pod ogromnym wrażeniem. Jej muzyka łączy elektronikę z odrobiną dream popu, a nastroju dopełnia eteryczny, o dziewczęcej barwie głos Grimes. Warto zobaczyć, jak ta dziewczyna świetnie radzi sobie podczas występów, kiedy to właściwie w pojedynkę buduje na żywo cały utwór.

Empire Of The Sun – We Are The People

Duet Luke Steele i Nick Littlemore składający się na Empire Of The Sun stworzyli w tej piosence niezwykłą atmosferę drogi i nostalgicznej podróży. Lubię typowe dla tego gatunku chwytanie ulotności i krótkich chwil, co również ma miejsce w tekście “We Are The People”.

Edyta Górniak – Glow On

W kierunku chilloutu udała się także Edyta Górniak. “Glow On” jest wynikiem współpracy artystki z duetem kompozytorsko-producenckim z DUSTPLASTIC. Co z tego wyszło? Kawałek sensualnej muzyki, bardzo odprężającej i lekko hipnotycznej. Piosenka jest zapowiedzią nowego albumu Górniak.

Kleerup feat. Lykke Li – Until We Bleed

Oryginalny wokal Lykke Li uświetnił “Until We Bleed”, które znalazło się na wydanej w 2008 roku płycie Kleerupa. W procesie kompozycyjnym wspierał ich Mikael Karlsson. W wyniku wspólnych działań szwedzkich muzyków otrzymaliśmy dosyć minimalistyczny, tęskny utwór, wzbogacony miejscami wiolonczelą.

Unknown Mortal Orchestra – So Good In Being In Truoble

Ta piosenka ma w sobie coś z hipisowskiego ducha wolności. Propozycja od Unknown Mortal Orchestra to już bardziej akustyczna kompozycja, a buduje ją świetnie uzupełniające się trio: poprowadzona z wyjątkowym wyczuciem linia gitary, nienachalny trip hopowy beat oraz znakomity głos Rubana Nielsona. Brzmi wyśmienicie!

Digit All Love – Szukam cię

Jeżeli przy trip hopie jesteśmy, to nie sposób byłoby pominąć Digit All Love. “Szukam cię” to muzyczna interpretacja wiersza Kazimierza Przerwy-Tetmajera, która pochodzi z debiutanckiego krążka polskiego zespołu. Czy poznajecie? Na wokalu oczywiście Natalia Grosik znana z grupy Mikromusic, która, co charakterystyczne dla niej, brzmi przejrzyście, wręcz krystalicznie, a przy tym nadal ma w sobie tyle ciepła.

Hird – Keep You Kimi

Do zaśpiewania tego utworu Hird zaprosił 19-letnią Yukimi Nagano. Kompozycja stanowi znakomitą kwintesencję nu jazzu – a więc połączenia soulowo-jazzowych brzmień z elektroniką i graniem downtempo. Idealne na wieczorny relaks.

Tove Lo – Habits (Stay High) – Hippie Sabotage Remix

Kolejny szwedzki akcent dzisiejszego wieczoru, czyli Tove Lo. Utwór “Habits” doczekał się świetnego remiksu autorstwa hip-hopowego producenta, Hippie Sabotage. To właśnie ten remiks przyniósł największy rozgłos skandynawskiej piosenkarce, dzięki czemu trafiła do bardziej mainstreamowych rozgłośni radiowych.  Obie wersje piosenki zasługują na uwagę, choć akurat ta ma sobie coś wkręcającego się w umysł.

Grimes – Skin

I wróciliśmy do Grimes. Podobnie jak pierwsza propozycja, “Skin” również pochodzi z wydanej w 2012 roku płyty “Visions”. Co ciekawe, nowy album miał się ukazać minionej jesieni, ale po rozczarowaniu fanów singlem promującym artystka postanowiła wyrzucić cały materiał do kosza i rozpoczęła prace od nowa. Oby kolejny materiał usatysfakcjonował słuchaczy Grimes. Czekam z niecierpliwością!