Po siedmiu latach od wypuszczenia ostatniego teledysku, Missy Elliott powraca z silnym i bardzo rytmicznym podmuchem tropikalnego basu. Weteranka amerykańskiej sceny mimo upływu lat zdecydowanie nie traci wigoru i serwuje track okraszony marką Pharrella, doprawiony w stylu 808 . Nie zarzucamy braku innowacyjności, zresztą, lepiej ocenicie sami.