Skoncentrowany na wizualnej otoczce swojego ostatniego albumu Stuart Howard, poczęstował nas kolejnym obrazem pochodzącym ze znakomitego Ruinism. Autor jednego z najciekawszych czerwcowych wydawnictw tym razem podjął się współpracy z Hiradem Sabem, artystą wizualnym intensywnie eksplorującym motyw ludzkiego zniewolenia, graficznie nieco przywołujący dokonania Jessego Kandy.

Reprezentant wytwórni Brainfeeder oprócz wypuszczania audiowizualnych perełek, jesienią będzie kontynuował swoją trasę koncertową. Jeśli ktoś przegapił występ Howarda w Białymstoku, zaległości należy nadrobić 3 listopada w warszawskim klubie Niebo. Bilety łapcie tutaj.