W zeszłym roku Phil Elverum przytłoczył nas potężną dawką emocji, które wylewały się z każdego zdania poruszającego A Crow Looked At Me. Okazuje się jednak, że ta muzyczna autoterapia będzie miała swój ciąg dalszy już 16 marca. Wtedy ma ukazać się Now Only, złożony z sześciu długich utworów, częściowo znanych już uczestnikom jego koncertów (m.in. otwierający “Tintin In Tibet” pojawił się w trakcie niedawnego krakowskiego koncertu). Notka prasowa sugeruje, że należy spodziewać się “kontynuacji i pogłębienia motywów z poprzednika”; wśród nich najważniejszym jest oczywiście śmierć Geneviève Castrée, żony Elveruma.

Spodziewaliśmy się, że singlowy “Distortion” ponownie nami wstrząśnie, ale wydaje się, że otrzymaliśmy utwór trudniejszy do przełknięcia niż “Real Death” czy “Ravens”. Nowe dzieło Phila jeszcze bardziej przypomina muzyczny dziennik, wypełniony po brzegi intymnymi wspomnieniami: od przygodnego seksu zwieńczonego strachem przed niechcianą ciążą, przez film dokumentalny o Jacku Kerouacu, oglądany w trakcie lotu z Nowej Zelandii do Australii, aż po bolesne zestawienie dwóch martwych ciał, które muzyk zobaczył na własne oczy: najpierw jego dziadka, a następnie Geneviève. Bezpośredniość i brak bufora bezpieczeństwa osiągnęły tu skrajny poziom. Posłuchajcie sami.

now-only-mount-eerie

Now Only:
01 Tintin In Tibet
02 Distortion
03 Now Only
04 Earth
05 Two Paintings by Nikolai Astrup
06 Crow pt. 2