Wygasające powoli lato, coraz mniej słonecznych momentów, tegoroczne letnie festiwale w większości będące już przeszłością. Początek września przynosi parę powodów do narzekania, ale z odsieczą przychodzi niewiarygodnie intensywny kalendarz premier płytowych i cała pula dobroci, którymi obdarzył nas sierpień, niby mieszczący się w sezonie ogórkowym. Zebraliśmy przeszło 4,5 godziny wartego uwagi materiału, gdzie załapali się m.in. Brockhampton, Courtney Barnett z Kurtem Vilem, Lil B, Zomby, King Krule, The War on Drugs, Bicep, Primus… jest tego naprawdę sporo. To co, lecimy?

znaczek