Grudzień jak to grudzień – z perspektywy muzycznej nigdy nie rozpieszczał. W zakończonym już roku bez zmian, branża zaaferowana była produkcją podsumowań, a nowych propozycji jak na lekarstwo. Parę z nich zasługuje jednak na uwagę, w czym na pierwszy plan wysuwają się chłopaki z Brockhampton (oddaliśmy im sporo “czasu antenowego”, bo w tym okresie zasługują na to bardziej niż kiedykolwiek), fantastyczny singiel Ravyn Lenae czy rozczulający hołd Sufjana Stevensa dla łyżwiarki figurowej, Tonyi Harding. Oddajemy się ostatnim dźwiękom 2017 i już zacieramy ręce na myśl o styczniowych nowościach.

znaczek