Castle Party za dwa miesiące, więc wypadałoby już teraz spróbować wcisnąć się w te ciasne czarne spodnie, które specjalnie na tę okazję potajemnie trzymamy w szufladzie przez cały rok, odkurzyć zestaw do mrocznego makijażu i przypomnieć sobie piękne oblicze niegdyś kochanej przez nas gotki/gota. By ta ciężka robota szła przyjemniej, sporządziliśmy dla was półtoragodzinny goth rockowy niezbędnik, po brzegi wypełniony cmentarnym kiczem, chwytliwymi jak czort riffami i (pożal się Boże) poetyckimi tekstami o miłości. Playlista do tańca i do różańca, zaleca się słuchać w czasie pełni.

znaczek