Trzecie urodziny to ważny moment dla danego wydarzenia – napędzane sukcesywnym wzrostem popularności, potrzebą pozostania w jako takiej zgodzie z poprzednimi edycjami i chęcią zadowolenia jak największej liczby odbiorców. To czas na zweryfikowanie tego, czy organizatorom udało się stworzyć swego rodzaju niepowtarzalną markę, która w potencjalnym uczestniku zapala lampkę „Hej, może i tego nie znam, ale booking musi być dobry”. World Wide Warsaw nie starają się uderzyć do mas. Sięgają po artystów zawieszonych gdzieś pomiędzy undergroundem a mainstreamem, czekających na zasłużoną światową rozpoznawalność, do klubowej tradycji w znakomitym wydaniu, a także do intrygujących brzmień z drugiego końca świata –  i właśnie dlatego im ufamy.

Międzygatunkowe i międzyklubowe wojaże koncertowe okazały się być formułą, którą wykorzystali najlepiej jak umieli, nierzadko podejmując opłacalne ryzyko. Wystarczy przypomnieć sobie zeszłoroczne zawirowanie przy występie Andersona .Paaka – w momencie, w którym zainteresowanie wydarzeniem okazało się być większe niż przypuszczano, postanowiono wykorzystać wcześniej niewypróbowaną salę na drugim piętrze Miłości Kredytowej w zastępstwie za tamtejsze patio. Pierwsze zetknięcie z szarymi gołymi ścianami zdecydowanie nie budziło ekscytacji, jednak zarówno atmosfera, nagłośnienie, jak i na wpół kameralna, na wpół bardziej otwarta przestrzeń w połączeniu za jakością show sprawdziły się znakomicie.

Patrzenie na tegoroczny line-up utwierdza nas w przekonaniu, że trzecia edycja World Wide Warsaw będzie idealnym zakończeniem tego sezonu – różnorodnym, porywającym, a miejscami nawet wzruszającym.  Mamy dla Was mały przewodnik, który nakreśli, czego mniej więcej możemy się spodziewać po poszczególnych koncertach.

TYCHO

Otwarcie tegorocznej edycji WWW będzie spektakularnym przeżyciem dla miłośników szeroko pojmowanej elektroniki i zarazem jednym z najważniejszych klubowych wydarzeń tej zimy. Scott Hansen w towarzystwie 5-osobowego zespołu zaprezentuje materiał z ostatniego, świetnego krążka Epoch – zjawiskowego pejzażu melancholijnych syntezatorów, dynamicznej perkusji i temperamentnych gitar. Występ w efektownych wnętrzach usadowionego w samym sercu Warszawy klubu Niebo zostanie poprzedzony setem Heathered Pearls – ambientowego projektu pochodzącego z Polski producenta Jakuba Alexandra.

POST MALONE

Ten młody utalentowany chłopak stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli trapowego R&B na całym świecie. A to za sprawą kawałka „White Iverson”, który pierwotnie trafił na oficjalny soundcloudowy profil artysty, poruszając niebo i ziemię w świecie muzyki, dziś przekraczając liczbę 200 mln wyświetleń na platformie YouTube. Zaledwie po kilku dniach od premiery singla pisał o nim Complex, The Fader czy Noisey. Otworzyły się przed nim także drzwi do kolejnych kolaboracji, m.in. z Kanye Westem czy Justinem Bieberem. W grudniu zeszłego roku Post Malone zaprezentował album Stoney, melodyjną podróż przez quasi-hip-hopowe przestrzenie.

EASTER


World Wide Warsaw jest cyklem skupiającym uwagę nie tyle na konkretnych gatunkach i nurtach w muzyce, co na nieszablonowości prezentowanych zjawisk. Norwesko-niemiecki duet Easter z pewnością idealnie wpasowuje się w tę definicję. W elektroniczno-popowej scenerii, jaką zapewnią nam autorzy show, znajdziemy zarówno konceptualnie skrojone partie wokalne, jak i ujawniające intrygujący charakter projektu, niekonwencjonalne brzmienia syntezatorów. Co szczególnie ciekawi, artyści nabyli umiejętność swobodnego przemieszczenia się między przestrzenią enigmatycznej i smutnej elektroniki, a zanurzoną w popie barwną i fantazyjną, sceniczną prowokacją.

EFDEMIN

Nieustająca intensywna komunikacja między Warszawą i stolicą Niemiec niezwykle nas cieszy. I nie tyle chodzi o pociągi kursujące kilka razy dziennie między stołecznym Centralnym i berlińskim Hauptbahnhofem, co o świetną interakcyjność fascynacji elektroniką i życia klubowego obu miast. Tym bardziej więc, ekscytująco zapowiada się wizyta nad Wisłą jednego z rezydentów popularnego Berghainu – Philipa Sollmana. Producent przywiezie nam euforyczną dawkę mrocznego techno opartego na pulsującym, tanecznym fundamencie. Spodziewajcie się przestrzennych, energetycznych brzmień znanych chociażby ze znakomitego Decay, eksperymentalnych zagrań rodem z Chicago oraz masywnych form charakterystycznych dla debiutanckiego LP.

BITAMINA

Bitamina to tegoroczne odkrycie polskiej sceny, odkrycie, z której możemy być niesamowicie dumni. Niezainteresowani nadmierną promocją swojej działalności tworzą materiał będący spotkaniem wizji trzech znakomitych artystów, flirtujący z hip-hopem, jazzem i elektroniką, przesiąknięty klimatem młodzieńczych lat. Enigmatyczność nie przeszkadza im w zdobywaniu coraz to większej liczby fanów, najpierw za pomocą Placu Zabaw, teraz Kawalerki – to z tym materiałem zespół pojawi się w Cafe Kulturalna. Okazja jakich mało, zważając na to, że koncertowanie nie jest zjawiskiem codziennym w przypadku tego projektu.

YUSSEF KAMAAL

Jazzowa funkowość w najlepszym wydaniu – londyński duet tworzony przez perkusistę Yussefa Dayesa i klawiszowca Kamaala Williamsa to, o ile brzmi to absurdalnie, świeży powiew tradycji. Junglujący sposób, w jaki sprzedają swoją wizję rytmiki przekonuje już od pierwszych chwil spędzonych z debiutanckim materiałem – Black Focus to doświadczenie niemalże duchowe, wypełnione namacalnymi nieco psychotycznymi instrumentalnymi zrywami, niegdyś wyznaczonymi przez wizjonerski umysł Milesa Davisa. To spotkanie syntezatora, pulsującego basu, precyzyjnej perkusji i genialnej sekcji dętej, które spięte w całość prezentują współczesne gatunkowe fuzje – klasyka styka się z undergroundem, czyniąc z Yussef Kamaal kolejny złoty projekt w dorobku UK.

DJ EZ, BATUK

DJ EZ to jedno z najbardziej zasłużonych nazwisk brytyjskiej garage’owej sceny – w swoich nie bez powodu popularnych miksach łączy taneczną tradycję Wysp z m.in. grime’owymi smaczkami. Reprezentant Fabric Records to ponadto postać, która na rzecz walki z rakiem dopuściła się 24-godzinnego (sic!) setu, zbierając łączną sumę 60 tysięcy funtów. Twórca niepowtarzalnych editów jest gwarancją parkietowego transu, napędzanego przez wizjonerskie podejście do DJingu. Drugim punktem naszej sobotniej wizyty w Miłości Kredytowej będzie trio prosto z RPA, przedstawiciele afrykańskiego house’u, znani jako Batuk. Ich międzykulturowe gatunkowe wycieczki zrodziły świeżą i różnorodną interpretację muzyki tanecznej.

MALL GRAB + OMAR S

Dla przedstawiciela sceny elektronicznej miejsce w Top 100 Djów portalu Resident Advisor to nie lada wyróżnienie – tym od jakiegoś czasu może pochwalić się Mall Grab, 22-letni Australijczyk dokładający swoją cegiełkę do budowania świata house’owych pejzaży. Jego lo-fi’owe podejście do produkcji zostanie zestawione z absolutną legendą z Detroit, Omarem-S, outsiderem konsekwentnie realizującym swoją autorską wizję. Tytuł kompozycji „Here’s Your Trance Now Dance” to najlepsze słowa, jakimi możemy skwitować jego twórczość – unikatową, autentyczną i docierającą do wszystkich zakamarków podświadomości. Na zachętę proponujemy 10-minutową sesję z „Psychotic Photosynthesis”, dziełem kompletnym i ekscytującym, zbudowanym na zdumiewającym wyczuciu detali.

THUNDERCAT

W Niebie Stpehen Bruner pojawi się ze swoim najnowszym materiałem, którego premiera zaplanowana jest na 24 lutego. Jeden ze zdecydowanie najciekawszych multiinstrumentalistów naszych czasów to punkt obowiązkowy tegorocznej edycji. Udane odtwórstwo potrzebuje autentyczności, odpowiednich predyspozycji i pomysłu na rewaloryzację dźwięków, odkrycia ich na nowo. Thundercat znalazł formułę, która się nie nudzi – złożył w całość beztroskie czerpanie z tradycji, artystyczną ekstrawagancję i stylowy falset. Jako spadkobierca basistów takich jak Jaco Pastorius czy Marcus Miller wypełnia swoje kompozycje zaraźliwym groovem, który bez śladów jakichkolwiek zgrzytów z automatu nawiązuje dialog z wokalami.

DVS1

W dzień koncertu Thundercata Wolrd Wide Warsaw wysuwają alternatywę dla fanów surowego techno. Zak Khutoretsky to pochodzący z Minneapolis miłośnik minimalistycznych, technicznych kompozycji, które swoimi konsekwentnymi strukturami zabierają w mroczny parkietowy świat. Duszność materiału przypomina o muzycznym podziemiu, czasach, w których liczył się porządny rave, a sam DVS1 zachwyca producencką wszechstronnością i kwaśną energią. To kolejny, po Efdeminie, rezydent berlińskiego Berghain.

SAMPHA

Na Samphę czekaliśmy naprawdę długo. Utalentowanego Londyńczyka poznawaliśmy systematycznie dzięki jego twórczym kooperacjom zarówno z muzykami alternatywnymi pokroju SBTRKT-a, czy też nazwiskami powszechnie znanymi jak Drake czy Solange. Muzyk nagrywał również solo – zachwycił nas zjawiskowym brzmieniem EP-ki Dual oraz minimalistycznymi, intymnymi singlami „Too Much” i „Happens”. Na kolejne wieści od Samphy musieliśmy zaczekać 3 lata – w ubiegłym roku artysta wypuścił w eter świetny kawałek „Bloon On Me”, który w końcu zwiastował pełnowymiarowy krążek. Wyjątkowo oczekiwanemu albumowi Process ulegniemy dosłownie już za moment, bo 3 lutego. Osłuchani z debiutanckim materiałem zaś, będziemy odliczać dni do marcowego koncertu w Proximie, który bez cienia wątpliwości będzie efektownym zamknięciem tegorocznej edycji World Wide Warsaw.