Chociaż dla wielu sezon festiwalowy powoli dobiega końca, to dla miłośników techno najważniejszy w Polsce festiwal jeszcze się nie odbył. W drugi weekend września kierujemy się na Podlasie do Białegostoku na dwudniowy “festyn”, gdzie będziemy mogli posłuchać wszystkiego co najciekawsze w elektronice i hip-hopie – Up to Date.

Tegoroczna edycja będzie wyjątkowa. Na początku roku kolektyw Technosoul, który był związany z festiwalem od jego pierwszych edycji, ogłosił zakończenie działalności. Wielu ludzi ta wiadomość nie tylko zaskoczyła, ale i zmartwiła. Ich wkład w rozwój i popularyzację muzyki techno poprzez organizację imprez na terenie całej Polski do dziś pozostaje nieoceniony. Większość zastanawiało się co teraz będzie ze słynną sceną Technosoul na białostockim festiwalu. Na odpowiedź nie trzeba było jednak długo czekać. Już w marcu organizatorzy festiwalu zapowiedzieli serię imprez promocyjnych w trzech miastach (Białystok, Gdańsk oraz Warszawa) pod nazwą Pozdro Techno Soundsystem, na których obiecali zaprezentować specjalnie zaprojektowany na potrzeby festiwalu system nagłośnienia i tym samym ochrzcić dawną scenę Technosoul kultowym już hasłem Pozdro Techno.

Autor niniejszego tekstu miał okazję doświadczyć Pozdro Techno Soundsystem na własnej skórze w Warszawie i z myślą o tym postanowił wybrać kilku artystów, których szkoda byłoby przegapić na takim nagłośnieniu.

 Z białasami na trasie, kierunek Podlasie,

Up To Date, Pozdro Techno, białasie

– “Z białasami”, Syny

Rrose

5 lat po ostatnim występie w Białymstoku powraca jeden z ulubieńców kolektywu Technosoul. Mimo, że tożsamość Rrose w 2018 roku nie jest już dla większości tajemnicą to jego występy nadal pozostają elektryzujące i hipnotyczne. Debiutował w 2011 roku epką Merchant of Salt dla prawdopodobnie najbardziej wpływowej wytwórni techno tej dekady, Sandwell District. Po jej rozwiązaniu stworzył własny label Eaux i konsekwentnie wydaje tam większość swoich produkcji od 2012 roku – ostatnia w tym roku, stworzona we współpracy z Lucy. Na festiwalu wystąpi w wersji live ze swoim psychodelicznym techno. Będzie się działo.

Silent Servant

Silent Servant, czyli John Juan Mendez, to jeden z kluczowych członków wyżej wymienionego kolektywu Sandwell District, który oprócz produkcji muzyki był także odpowiedzialny za oprawę graficzną nieistniejącego już labelu. W ostatnim czasie wszedł w współpracę ze swoim pilnym uczniem Phase Fatale, czego efektem jest wydana w marcu tego roku EP-ka Confess. Mroczne techno mocno inspirowane post-punkiem oraz noisem to specjalność Mendeza. W Białymstoku, podobnie jak kolega po fachu Rrose, wystąpi w wersji live.

Phase Fatale

Hayden Payne, skrywający się pod pseudonimem Phase Fatale, to pochodzący z Nowego Jorku rezydent Berghain. W marcu tego roku założył własny label BITE, który inaugurował koprodukcją ze swoim mistrzem Silent Servantem, a w zeszłym miesiącu zadebiutował w wytwórni Ostgut Ton. Jego mocne, surowe brzmienie jest głęboko zakorzenione w estetyce lat 80. – noise, industrial oraz ebm. Polecamy szczególnie amatorom mocnych wrażeń.

Teste

Powrót Teste na scenę po 25 latach nieaktywności to druga z najbardziej niespodziewanych wieści, jakie spotkały koneserów techno w ostatnich miesiącach. Pierwszą jest wiadomość o tym, że miłośnicy tego gatunku w Polsce będą mieli niepowtarzalną okazję usłyszeć legendarny duet w Białymstoku. Warto dodać, że w momencie pisania tego tekstu ich występ na Up to Date jest jedynym bookingiem widniejącym na ich profilu na Resident Advisor. Pozycja obowiązkowa.

Wata Igarashi

Wisieńką na torcie tegorocznych bookingów sceny Pozdro Techno jest japoński sound-designer Wata Igarashi. Chociaż muzyką zajmuje się już od wielu lat, a na co dzień jest realizatorem dźwięku, to dopiero w ostatnim czasie zrobiło się o nim głośno. Jego produkcje dla wytwórni The Bunker NY czy Midgar Records ugruntowały mu solidną pozycję wśród miłośników psychodelicznego techno i uczyniły muzycznym ambasadorem kraju kwitnącej wiśni.

Jednak nie samym techno stoi Białystok w trakcie Up to Date. Oprócz sceny Pozdro Techno polecamy także wybrać się na poniższe występy:

Lanark Artefax

Lanark Artefax, czyli Calum MacRae to 24 letni producent z Glasgow, który został namaszczony przez samego Aphex Twina i Björk. Zadebiutował ze swoim live setem podczas zeszłorocznego Unsounda i od tamtej pory jest zapraszany na wszytkie najważniejsze festiwale – Field Day, Club to Club, MUTEK oraz Atonal. Nie możemy się doczekać co zaprezentuje podczas swojego występu na Up to Date.

Aïsha Devi

Do Białegostoku wpadnie też jedna z głównych orędowniczek symbiotycznej natury muzyki, oddającej coraz silniejsze związki materii organicznej z syntetyczną – Aïsha Devi. Jej kolażowa estetyka łączy inspiracje współczesnymi wariantami muzyki basowej i kulturowe dziedzictwo jej korzeni, Nepalu i Tybetu. To nietypowe połączenie wybrzmi w trakcie jej cenionego, transcendentalnego live’a.

Suicideyear

Za pseudonimem Suicideyear kryje się James Prudhomme, młody amerykański producent, który dał się poznać szerszej publice przez wypuszczenie kilku nieoficjalnych remiksów na YouTube. Jego przeróbki stały się tak sławne, że niedługo potem rozpoczął współpracę z falą młodych raperów pokroju Denzela Curry czy Yung Leana. W Białymstoku wystąpi na scenie Beats ze swoim livem.

Mordor Muzik

Jeśli jakimś cudem jeszcze nie dotarła do Was wiedza o istnieniu polskiego grime’u, to będziecie mieli okazję przekonać się o tym na własnej skórze w trakcie Up to Date. To wszystko za sprawą Mordor Muzik, czyli wspólnego przedsięwzięcia dwóch raperów – MiłegoATZ i Gingera – oraz producenta/DJa – Majkiziooma, którzy konsekwentnie od początku swojej działalności są forpocztą polskiego grime’u. Nie występują szczególnie często, dlatego tym bardziej warto wybrać się na ich showcase.