Jeszcze nie do końca ochłonęliśmy po tym, jak World Wide Warsaw ogłosiło pierwszą gwiazdę przyszłorocznej edycji (czyli Rejjiego Snowa), a już spada na nas kolejna newsowa bomba. Do stolicy oprócz irlandzkiego rapera zawita również niezwykle elektryzująca postać amerykańskiego R&B, Kelela. Teatr WARSawy ugości ją na swojej scenie 20. lutego.

„Zatopiony w latach 90. wokal Keleli brzmi fantastycznie miękko i uwodzicielsko w opakowaniu konsekwentnie wypracowanej stylistyki, będącej wypadkową klasyki R&B i fascynacji undergroundową elektroniką; muzycznym afrofuturyzmem, zerkającym jednak z szacunkiem na dorobek poprzednich pokoleń. Wymiernie pomaga w tym zespół producencki, który nie zaliczył chyba jednak wpadki – Arca, Jam City czy kwes wygładzili nieco eksperymentalne krawędzie z EP-ki, stawiając na głębokie, przestrzenne brzmienie, momentami skąpane w ambiencie, co tylko wzmacnia atmosferę intymności i seksualności.”, pisaliśmy na łamach naszego portalu w cyklu Zeszły Piątek, po tym jak równo tydzień temu nakładem Warp Records ukazał się album Take Me Apart.

Zmysłowość, autentyczność i niezwykłe wyczucie melodii – o to w przypadku występu pani Mizanekristos martwić się nie musimy. Good move, World Wide Warsaw.