Jorja Smith: Be Honest (feat. Burna Boy)

Trzeba było poczekać kilka miesięcy, zanim Jorja Smith zbierze siły po Lost & Found i wrzuci nam na słuchawki trochę nowej muzyki. No i pyk, the queen’s back. Brytyjka powraca w klasycznym dla siebie stylu – w “Be Honest” minimalistyczny beat (tutaj kolabo Kyle’a Stembergera, Olivera Rodigana i Izybeatsa) stanowi tło dla emocjonalnej opowieści z wyciągniętym na pierwszy plan wokalem. No, ale taki głos trzeba eksponować, nie ma innej opcji. Bardzo sympatyczną gościnkę wrzucił Burna Boy, zresztą ten duet nie pierwszy raz brzmi razem dobrze – sprawdźcie choćby inną świeżynkę. Całości dopełnia bardzo estetyczny (jak zwykle zresztą) klip. W nim Jorja okiełznała jednoślad, który już na pierwszy rzut oka wygląda na szybszą maszynę niż skuter Sidneya Polaka. Jest pięknie, dziękujemy i czekamy na więcej, przecież to aż się prosi.



Take time, you no say I’m wrong whenever I see bad vibes
Before you come my way, make sure you think twice
Look into my eyes but I can never see us
I can point a gun, but you know I could never lie, yeah
Come through
I can show you somethin’ you can run to
When I finish, you’ll be feelin’ brand new
Wanna be somebody you can run through
I’m lookin’ for that, I’m alive
One time, no cap, big vibes, slow back
Catch feels, get high
If you make your bed, then you can lie
Just please don’t waste my time


(a ta zwrota dostaje ode mnie prywatną złotą gwiazdkę, wydziarane)