Current

Industrial Art ogłasza koncert Current 93 we Wrocławiu

Chciałoby się od razu na początku wypalić „Davida Tibeta przedstawiać nie trzeba”, ale sytuacja radykalnie komplikuje się w momencie, gdy uświadomimy sobie brak możliwości opisania jego osoby w sposób nie trącący banałem. Lider projektu Current 93 jest, nie idealizując, oryginałem, którego oblatanie w religijnej symbolice i mistycyzmie wysoce przewyższa duchowe standardy znacznej większości ludzi. To sprawia, że odbiór tworzonej lub nadzorowanej przez niego sztuki nierzadko wymaga wyłączenia pewnych przyzwyczajeń, otwarcia się na mniej oczywiste, często niepokojące metody piosenkowego storytellingu. Sam pamiętam, że gdy pierwszy raz słuchałem tego trwającego niemal 14 minut molocha o otwieraniu siedmiu pieczęci z Apokalipsy św. Jana, włos zjeżył mi się na głowie. Rzadko kiedy w końcu człowiek ma okazję zderzyć się z czymś równie surrealistycznym co wers o ujrzeniu Louisa Waina (tego gościa od niesamowicie psychodelicznych kotów) w kohorcie martwych dusz na końcu czasów.

Teraz również mam gęsią skórę, ale z ekscytacji, bo dzięki staraniom Industrial Art Current 93 zagra w Polsce. A dokładnie we Wrocławiu, 7 grudnia, w ramach eventu Energia Dźwięku. Jako miejsce koncertu została wybrana Sala Gotycka we wrocławskim Starym Klasztorze, co wydaje się być naprawdę trafną decyzją (warto wyguglać i przekonać się samemu). Bilety na wydarzenie dostępne są pod tym adresem. Od nas natomiast możecie się jeszcze czegoś na temat Current 93 w najbliższym czasie spodziewać.

Current