Dzisiaj ma na koncie m.in kolaboracje z artystami takimi jak Stevie Wonder, Freddie Gibbs, Schoolboy Q czy Kanye West, cztery mixtape’y czy album Pineapple Now-Laters. Jednak kiedy na początku tego tysiąclecia wychodził singiel “Untitled”, BJ The Chicago Kid dopiero raczkował w przemyśle muzycznym. Od tamtego czasu niejednokrotnie zaznaczył, jak dużą inspiracją była dla niego jedna z czołowych postaci współczesnego R’n’B. Mowa o D’Angelo, autorze wspomnianego wyżej singla.

“Untlited (How Does It Feel)” miał swoją premierę 1. stycznia 2000 roku – wtedy materiał promujący album Voodoo, teraz jeden ze szlagierowych utworów D’Angelo. Wczoraj, czyli po pełnych 16 latach, BJ The Chicago Kid wydał Untitled EP, oczywisty hołd dla artysty. Co ciekawe, singiel także został skomponowany jako hołd – brzmieniem nawiązuje do wczesnej twórczości Prince’a.

Materiał, za którego produkcję odpowiada Jairus “JMO” Mozee, zbiera trzy aranżacje: “Always In My Hair”, “Send It On” i głównego sprawcę zamieszania, “Untlited”. To wykonania niezwykle subtelne i dokładne. Za ich pomocą BJTCK jeszcze bardziej rysuje się jako jeden ze spadkobierców soulowej stylistyki spopularyzowanej przez D’Angelo, pięknie operując wokalem wyraźnie czerpiącym z tradycji R’n’B.