Czy da się zachować ducha utworu z lat 60., jednocześnie ubierając go w bardzo współczesne szaty? Frank Ocean dostarczył właśnie poważny argument zwolennikom takiej teorii, zarazem otwierając u niego sezon 2018. Jego interpretacji doczekał się wiekowy zwycięzca Oscara – “Moon River” duetu Johnny Mercer / Henry Mancini, pierwotnie wykonany przez Audrey Hepburn w Śniadaniu u Tiffany’ego. Przeważnie podchodzimy do coverów z dużą rezerwą, ale tym razem wyjątkowo trudno powstrzymać zachwyt. Wersja ta bez najmniejszego problemu mogłaby stanowić część Blonde – teoretycznie nie dzieje się tu wiele, ale harmonie zwielokrotnionego wokalu Franka, prosty pogłos i samotna gitara wystarczają do uzyskania wzruszająco marzycielskiego efektu.