Kiedy kilka miesięcy temu kolaboracja DJ Shadowa i Run The Jewels, “Nobody Speak”, ujrzała światło dzienne, mało kto miał wątpliwości co do jej pewnej pozycji na liście najlepszych singli tego roku. Podobne znamiona splendoru nosi jej strona wizualna, czyli opublikowany przez kilkoma godzinami polityczny i bez wątpienia genialny klip.

“Chcieliśmy stworzyć pozytywny, napawający dobrym nastawieniem do życia obraz, który uchwyci najlepsze momenty polityków w trakcie trwającej elekcji”, powiedział Shadow, “Zamiast tego, wyszło nam to“.

“To”, czyli wyreżyserowana przez Sama Pillinga, nie tylko polityczna, ale przede wszystkim fizycznej natury burda, będąca komentarzem na tyle uniwersalnym, że aktualność zachowa również po zakończeniu wyborów prezydenckich. Pozornie stonowana wymiana zdań (a raczej oryginalnych wersów Killer Mike’a i El-P) w szybkim tempie przeradza się w walkę na pięści – w jednym z ostatnich kadrów do gry wchodzi nawet flaga Stanów Zjednoczonych, służąca jednemu z oponentów za broń.

“Naprawdę chciałbym, żeby Hillary [Clinton] i [Donald] Trump rozwiązali to w ten sposób. Myślę, że Hillary wygrałaby nawet w takiej walce”, skomentował Killer Mike, na końcu podkreślając, że nie oznacza to poparcia dla kandydatki demokratów.