„Streaky”, pierwszy opublikowany utwór z nowej płyty Death Grips, to kawałek dyskotekowy, ale w klimatach dyskoteki, na której nigdy nie chcielibyście się znaleźć. Takiej, na której DJ w ciągu kilkunastu sekund zaczyna wymiotować po zażytych pigułach, a ruchy twojej przypadkowej partnerki/partnera szybko zmieniają się w desperackie miotanie pięściami i próby utłuczenia cię do nieprzytomności. I bardzo dobrze, że brzmi to tak, jak na opisanej scenie, bo MC Ride, Zach Hill i Flatlander nie tylko zdają się do takich klimatów muzycznie pasować, ale też faktycznie pasują. Track znacznie ciekawszy i bardziej wart polecenia niż Steroids… z zeszłego roku.