Katzenspielzeug to niemieckie słowo oznaczające zabawki dla kotów. Tekst piosenki Brzoski i Gawrońskiego (którego autorem jest ten pierwszy pan, poeta i wokalista) jest za to interpretacyjną zabawką dla ludzi. Czy mizantropia narratora posunęła się tak daleko, że “kupuje prezenty tylko kotom”? A może tytułowymi zwierzętami nie są koty per se, tylko ludzie, których rozrywką jest obserwowanie materialnych tworów przedstawionych na tym ślicznym teledysku? Oczywiście mógłbym pobawić się w dalsze rozkopywanie znaczeń, ale zanudziłbym was tym na śmierć. Oszczędna poezja Brzoski ma całkiem spory potencjał do bycia interpretowaną samodzielnie, bez medium. Cóż, tylko interpretować!

W kwestii dostarczania pozytywnych wrażeń nie zawodzi równie oszczędne tło instrumentalne. Tu rządzi Gawroński, a swoją władzę wykorzystuje w sposób prawidłowy i DOSTARCZA. Swoją drogą, nie wiem, skąd on wyciągnął (albo jak zrobił) ten syntezator przypominający w brzmieniu wymęczoną syrenę kolejową, ale pomimo tego, iż powyższy opis sugeruje jakiś mocno przegięty sound, wypada to niebywale dobrze. Zwłaszcza w parze z pociesznymi, moogowatymi klawiszami, które ujawniają się w chwytliwym refrenie. Cóż, tylko słuchać!