Dwa lata temu Anderson .Paak, za sprawą fantastycznego Malibu, wdarł się do grona najgorętszych nazwisk obecnego alternatywnego R&B i neo-soulu. Za sprawą audycji w Triple J dowiedzieliśmy się, że w tym okresie definitywnie nie próżnował, nawet gdyby odrzucić obciążającą trasę – w drodze są dwa projekty: kolejna jego solówka i album współpracującego z nim bandu, czyli The Free Nationals.

Dużo mniej wiemy póki co o tym pierwszym, bo w zasadzie nic poza zapewnieniem, że jest on aktualnie w fazie miksowania i pojawi się jeszcze w tym roku. Muzyk dodał też, że znaczący wpływ na jego kształt miał Dr. Dre:

„To świetna sprawa być w otoczeniu legend jakby nigdy nic i odczuwać wzajemny szacunek. Po to zawsze to robiłem, nie myślałem szczególnie dużo o pieniądzach i sławie, a po prostu chciałem wywalczyć szacunek ludzi, których podziwiam pod względem muzycznym. To niesamowite”.

Ciekawiej robi się, gdy przejdziemy dalej – Paak namówił swoich kolegów z bandu, żeby zdradzili dziennikarzom Triple J co nieco na temat gości przewijających się przez ich album. Pojawiają się naprawdę obiecujące nazwiska, jak Kali Uchis, Daniel Caesar czy Mac Miller + bez potwierdzenia T.I. i Unknown Mortal Orchestra. Z ust gitarzysty Jose Riosa padło też stwierdzenie, że powinniśmy móc posłuchać tego wszystkiego jeszcze przed wakacjami.