Pozmieniało się u Andersona .Paaka od czasów świetnego Malibu – na nowym singlu próżno szukać gospelowych inspiracji i melodyjnych prób ze śpiewem. “Bubblin” to kawał porządnego, agresywnego rapu, opartego na mocnej sekcji rytmicznej i nawijce, która momentami wywołuje skojarzenia ze sposobem składania wersów Vince’a Staplesa z okresu Summertime ’06. Całość doprawiona jest klipem, który pokazuje, jak bawią się chłopaki w wielkim świecie – wszak nie każdy może pozwolić sobie na skakanie do basenu pełnego plików hajsu. Najważniejsze, że zmiana stylówki nie wiąże się z obniżeniem muzycznej jakości. Brandon w quasi-trapowym wydaniu to nadal kapitalna sprawa, a jego świeży kawałek z pewnością znajdzie się w zestawieniu najlepszych bangerów roku.